
W czasie WordCampu zapoznałem się z wieloma ciekawymi ludźmi, bez których ten WordCamp na pewno nie byłby tak ciekawy. Jedną z tych osób jest Jakub Milczarek – organizator całego spotkania.
Było ok. Organizacja wcale nie kulała (jak to niektórzy śmią twierdzić). Było nawet lepiej, niż się spodziewałem. I nie – wcale nie dlatego, że byłem pierwszym zarejestrowanym w kolejce uczestnikiem :) Przeszedłem do historii?
Postanowiłem napisać na Jakuba z pytaniem, czy odpowiedziałby na kilka moich pytań. Zgodził się od razu. Moje pytania dotyczą tylko spotkania miłośników WordPress. Pytam zarówno o jego opinię o tegorocznym WordCamp, jak i o plany na przyszłość. Przyznaję, że chętnie pojechałbym na następne spotkanie.
____________________________________________________________________
Witaj, Jakubie. Cieszę się, że znalazłeś czas, aby odpowiedzieć na kilka krótkich pytań :)
Witam Cię serdecznie i witam wszystkich czytających. Z wielką przyjemnością odpowiem na Twoje pytania…
Może na początek opowiedz nam, jak powstał pomysł zorganizowania pierwszego polskiego spotkania miłośników WordPress?
Wiele razy temat spotkania miłośników WordPressa był poruszany na różnych forach (m.in. na GoldenLine) ale jakoś zawsze kończyło się to jedynie na określeniu potrzeb. Przy którejś takiej dyskusji stwierdziłem, że warto spróbować. Napisałem do Konrada Karpieszuka, a potem do Szymona Skulimowskiego i zaproponowałem im współorganizowanie tej imprezy. Dodam jeszcze, że znaliśmy się jedynie z GoldenLine i z WPNinja. Potem do ekipy zaprosiłem jeszcze Małgorzatę Zaitz, Rafała Czajkowskiego, Bartosza Ostrowskiego i Macieja Patrzałka.
Pytanie o samokrytykę – jak oceniasz organizację WordCamp 2010? Co było aż do przesady dobre, a co wymagało dopracowania?
Generalnie uważam, że całe spotkanie udało nam się zorganizować całkiem nieźle. Wiem, że bardzo były chwalone identyfikatory i materiały dodatkowe, a także przygotowanie sali – prąd i WiFi. Niestety mieliśmy trochę opóźnień czasowych, które były spowodowane bardzo wieloma czynnikami. Błędem było również pozostawienie w pełni otwartej rejestracji. Następnym razem trzeba będzie jednak wprowadzić jakieś drobne opłaty za uczestnictwo. Bardzo chcieliśmy również zrobić dwie równoległe sesje – dla developerów i dla początkujących ale niestety ze względu na małą liczbę wystąpień zdecydowaliśmy się na jedną sesję mieszaną. Myślę, że na następnym WordCampach koniecznie trzeba wprowadzić taki podział.
Czy organizacja spotkania w zimę (choć jeszcze nie kalendarzową) była strzałem w dziesiątkę?
Myślę, że termin nie miał specjalnie wpływu na organizację i przebieg naszego spotkania, chociaż może właśnie przez duże wahania pogodowe część z uczestników w ogóle nie dotarła. Teraz uważam, że ideałem byłoby organizowanie w Polsce WordCampów dwa razy w roku – raz na wiosnę i drugi raz jesienią.
Miejsce spotkania, to mniej więcej centrum Polski. Czy patrząc na statystyki uczestników (i być może zainteresowanych, którym miejsce nie odpowiadało, więc się nie zjawili) mógłbyś wytypować korzystniejsze dla ilości uczestników miejsce spotkania?
Wstępnie spotkanie miało się odbyć w Górach Sowich ale ostatecznie wybraliśmy właśnie Łódź ze względu na to, że jest w samym centrum Polski i dla każdego mogło być tak samo blisko lub tak samo daleko. To było pierwsze spotkanie, które między innymi miało pokazać, że „się da”. Myślę, że teraz inni wezmą z nas przykład i będą organizować WordCampy w różnych miastach Polski. Co do frekwencji to wydaje mi się, że wpływ na nią miała pogoda i brak opłat za uczestnictwo. Wiele osób zrejestrowało się i potem „zapomniało” powiadomić nas, że jednak nie przyjedzie.
Wielkim nieobecnym na WordCamp był Paweł Opydo, który powiedział tylko, że spóźnił się na pociąg, więc go nie będzie. Jakie jest Twoje stanowisko w sprawie jego nieobecności?
Nie mam żadnego stanowiska w tej sprawie. Ja zaproponowałem Pawłowi przez maila wspólny transport ale jakoś się na niego nie skusił i ostatecznie nie dotarł na WordCamp. Krótko mówiąc – Jego strata!
Jak oceniasz występy prelegentów – przygotowanie, pewność siebie i dobór tematów? Jak oceniasz swoje piętnaście minut przed uczestnikami?
Zarówno tematyka jak i poziom prelegentów był bardzo różny. Oceniam tak zarówno od strony merytorycznej, czyli znajomości mechanizmów, wtyczek i w ogóle WordPressa, jak i od strony prezentacyjnej. Niektórzy, pomimo posiadanej wiedzy i praktyki nie do końca umieli się tym dzielić i byli również tacy, którzy pomimo swobody wypowiedzi nie mieli zbyt wiele do zaoferowania. Co do mojego wystąpienia, to chyba najlepiej możesz ocenić Ty oraz inni uczestnicy. Ja osobiście mogę jedynie powiedzieć, że byłem z tego wystąpienia zadowolony.
A co Ty wyniosłeś z tego spotkania? Jakie masz teraz plany i marzenia związane z WordPress i aktywnością w sieci?
Ja założyłem w lipcu zeszłego roku firmę WP-Expert. W zamyśle mieliśmy zajmować się wszelkimi usługami związanymi z WordPressem i tak też jest, ale po WordCampie postanowiłem skupić się bardziej na szkoleniach związanych z WordPressem oraz audytami użyteczności na różnych poziomach. Chciałbym również wejść w tematykę portali społecznościowych budowanych na BuddyPressie.
Jakie warunki trzeba było spełnić, aby móc zostać prelegentem? Jakie warunki będzie trzeba spełnić teraz, gdy masz już doświadczenie w organizacji?
Trzeba było jedynie wyrazić chęć uczestniczenia w WordCampie jako prelegent i przesłać do nas temat wystąpienia, krótką informacje o sobie oraz zdjęcie i linki do swojej strony oraz profilu na GL. Myślę, że nie ma sensu zmieniać tych zasad w kolejnych WordCampach i warto pozostawić te spotkania jako otwarte dla wszystkich prelegentów.
Czy planujesz już organizację następnego WordCampa? Jeśli tak, to – mniej więcej – w jakim okresie czasowym moglibyśmy się spodziewać pierwszych informacji na oficjalnej stronie?
Cały czas nad tym myślę, ale nie wiem do końca czy będę miał na to czas wiosną. Jeśli się zdecyduję, to zapewne wybiorę termin spotkania pomiędzy Wielkanocą a tzw. weekendem majowym.
Czy spotkanie miłośników WordPress musi być potwierdzone przez ludzi z Automattic? Czy musi być wyrażona przez nich zgoda? (widziałem na ich stronie dość obszerny formularz zgłoszeniowy) Przecież wykorzystywany jest ich logotyp, pewnie chcieliby być powiadomieni?
Tak, jest taki obowiązek. Niestety kontakt z nimi jest bardzo trudny. Wysyłaliśmy informację o organizacji spotkania ok. 10 razy i dopiero po tym jak Konrad skontaktował się z Nimi inną drogą – coś ruszyło. Co do logotypu, to był on nasz. Na każdy WordCamp projektuje się nowe logo, w które wkomponowuje się znak WordPressa.
Kiedy i czy możemy się spodziewać materiałów z WordCamp Polska na stronach WordPress.tv? Jakie warunki muszą być spełnione, aby te materiały mogłyby być tam publikowane?
Materiały z WordCampu powinny pojawić się na naszej stronie w najbliższym tygodniu. Co do WordPress.tv, to jeszcze nie było z nimi żadnych ustaleń, ale i tak nie mamy na razie gotowych, pociętych i posklejanych odpowiednio materiałów…
Co zamierzacie teraz zrobić ze stroną WordCamp-Polska.pl ? Zostanie ona martwa, czy… Macie jakieś inne pomysły?
Właścicielem domeny jest Konrad Karpieszuk i z tego co wiem Konrad chciał aby domena służyła również kolejnym spotkaniom typu WordCamp organizowanym w Polsce.
Dziękuję Ci bardzo za poświęcenie mi swojego czasu :)
Ja za to dziękuję bardzo za zaproszenie do tego wywiadu!
____________________________________________________________________
To taki wywiad z okazji, że miesiąc temu odbyła się nasza konferencja.
I przyznam, że nie żałuję, że zapisałem się własnie na WordCamp, a nie na Blog Forum Gdańsk. Może i poziom tego drugiego i prestiż był wyższy, ale warto zaznaczyć, że wyższy był także budżet. My mieliśmy swojego open source WordPressa, a i tak było sympatycznie. Przyznam, że zawiodłem się trochę na uczestnikach, którzy nie dojechali na nasze spotkanie. Myślę, że wprowadzenie pewnych symbolicznych opłat nie będzie złym pomysłem.
Mam nadzieję na jak najszybsze zorganizowanie WordCamp w roku 2011. Na wiosnę, jak powiedział Jakub Milczarek. Będę. Chyba na pewno. Chyba. Na pewno. Muszę być :)
To Nie Jest Kolejny Blog O Wszystkim



Najlepszą porą byłoby lato. Wakacje. Wtedy najłatwiej jest dotrzeć. Gdyby było osobne spotkanie dla dev, to na pewno bym się na nie udał. Chociaż jedyne co robiłem z WordPressem, to pisałem wtyczkę do mojego devbloga na moje-nuty.pl (aby pobierała dane z wyszukiwarki).
Czy ja wiem, czy lato jest najlepsze? tak naprawdę okres jesienno-zimowo-wiosenny jest najlepszy na wszelkiego rodzajny *campy, co ma odzwierciedlenie z innymi. np. Aula, do niedawna poznanski barcamp itp.
Jakby tak następny WordPress odbył się w Gorzowie…marzenia ściętej głowy :)
[...] Wywiad: Jakub Milczarek – rozmawiamy o WordCamp AKPC_IDS += "2732,"; Poleć ten artykuł twoim znajomym: Tweet [...]
Konradzie, bardzo dobry wywiad.
Jako jeden z uczestników WordCampa zadajesz pytania w taki sposób, by osoby na nim nieobecne mogły zdobyć wartościowe informacje. Nie są to informacje dotyczące szczegółów, po prosu ciekawy wywiad :)
A odnośnie podziału treści na WordCampie, to wprowadzenie paneli dla początkujących i dla developerów ma swoje wady jak i zalety. Bo co można zrobić jak chce się być na obu wykładach, które są o tej samej godzinie?
Z pomocą przychodzą nagrania, ale jednak to już nie to samo.
[...] Wywiad: Jakub Milczarek – rozmawiamy o WordCamp [...]
[...] milczarek – nic dodać, nic ująć. Pozdrawiam serdecznie [...]
[...] do zerknięcia na cały tekst: Wywiad: Jakub Milczarek – rozmawiamy o WordCampie . Tagi: osobiste, WordCamp, wordpress, [...]