Sony Ericsson xperia x8, to mój pierwszy telefon, z którego oprogramowaniem mogę robić, co tylko ma dusza zapragnie. To także telefon, który funkcjonalnie jest dla mnie ideałem. Bo więcej mu nie potrzeba. I ja niczego więcej nie wymagam od niego.
Odebrałem go z salonu PLAY, miesiąc przed zakończeniem mojej umowy w sieci Era, z której od dawna chciałem już uciec. Telefon wziąłem w ofercie Mixtura na kartę, 30 doładowań po 30 złotych, płacąc za telefon 250 złotych. Czy opłaciło się? Póki co tak. Korzystam z niego już miesiąc, znam go bardzo dobrze. Ale wciąż odkrywam nowe jego funkcje, rozszerzalne dzięki oprogramowaniu, które już na tym blogu chwaliłem – mowa oczywiście o mobilnym systemie operacyjnym Google Android. Jednak kwestia oprogramowania, to temat rzeka. Mógłbym o niej pisać i pisać. Dlatego w tej recenzji zostawiłem ją na deser – na sam koniec. A ponieważ jest to recenzja sprzętu – przedstawię najpierw specyfikację tego telefonu. Następnie zajmiemy się ekranem, dźwiękami. Jako przedostatni temat poruszona będzie obudowa.
Specyfikacja
Telefon jest szybki. Bardzo szybki. Wspomniałem już we wpisie o Androidzie, że system operacyjny zainstalowany w x8 robi bardzo duży bałagan na karcie pamięci (każdy Android tak ma). Mimo to potrafi świetnie zarządzać swoją pamięcią RAM, pliki odnajduje bardzo szybko, nawet na karcie 8 GB i nawet przy tak dużej karcie pamięci telefon nie łapie „zwiech”. Jest więc to pierwszy plus, jaki trzeba przyznać temu telefonowi.
Nie jestem zwolennikiem ciągłego bawienia się telefonem, jeśli nie muszę, lub jeśli nie mam ochoty. Zwykle podniecenie nowym telefonem trwa tylko kilka chwil i wraca po kilku godzinach – najczęściej wtedy, gdy sprzęt jest już podłączony pod ładowarkę i nie muszę się przejmować pytaniem: jak szybko padnie mi bateria? Dlatego telefon na baterii wytrzymuje maksymalnie 60 godzin, w moim użytkowaniu. Odkąd go posiadam, moim „rekordem” zabawy na telefonie działającym na baterii były 3 godziny.
Telefon ma wbudowane 128 mb pamięci wewnętrznej, z możliwością rozszerzenia jej nawet do 16 GB dzięki karcie MicroSD (w zestawie wraz z telefonem dostajemy kartę o pojemności 2 GB). Wbudowana pamięć RAM wynosi 168 MB, dla użytkownika zostaje około 55 MB. Procesor taktowany jest zegarem 600 MHz.
Sony Ericsson xperia x8 robi zadowalające mnie zdjęcia, aparatem 3,15 (3,2) mpix. Filmy nagrywane wbudowanym z tyłu obiektywem może i nie są w jakości HD, jednak są bardzo płynne, a dźwięk bardzo wyrazisty. Chyba aż za bardzo wyrazisty.
Zdjęcia zrobione standardową aplikacją obsługującą aparat w telefonie są dobre, są zadowalające. Są po prostu w porządku. Jednak Android pozwala na instalowanie aplikacji, które rozszerzą funkcje aparatu (oraz inne funkcje telefonu, lub samego systemu). Bo trzeba przyznać, że ilość dostępnych opcji konfiguracyjnych aparatu w tym telefonie jest bardzo słaba i ogranicza się do przełączenia jakości zdjęcia i filmu oraz przełączenia z trybu aparatu na tryb kamery. Aplikacje pozwalają na nieco więcej.
Pierwsze zdjęcie, to standardowe zrobione aplikacją od Androida. Następne jest wykonane aplikacją Camera360, z ubarwieniem dolnej części zdjęcia. Trzecie zdjęcie również zostało wykonane aplikacją Camera360 z ustawieniem odcieni szarości – coś, co powinno być domyślnie w aparacie od Androida. A nie ma. Ostatnie, czwarte zdjęcie, to „wybajerowane” efektami, wykonane programem FxCamera zdjęcie z balkonu mojego pokoju.
GPS? Jest. Wifi? Jest. Radio FM z funkcją RDS? Jest. 3G? Jest. Czegóż więc chcieć więcej? Odpowiedniego pakietu internetowego od operatora. Myślę, że w PLAY nie będzie z tym problemu. Może się mylę?
Ekran
Matryca nie jest bardzo duża, nie jest też mała. Jestem przekonany, że jest wystarczająca, dopasowana do ilości komunikatów wyświetlających się w pojedynczych oknach dialogowych systemu operacyjnego. Pojemnościowy ekran o przekątnej 3 cali jest więc dobrą i optymalną propozycją dla każdego użytkownika. Tzw. „pikselozy” nie jesteśmy w stanie zauważyć, bez zbliżenia oka do telefonu na odległość około 10 centymetrów. Na szczęście to utrapienie fanów telefonów od Apple ;)
Utrapieniem nie jest także poruszanie palcem po ekranie. Co prawda smugi zostają (często przy wygaszonym ekranie telefonu są ona bardzo widoczne), jednak telefon jest bardzo czuły. Oczywiście w tej kwestii zwycięzcą nadal zostaje iPhone i iPad, ale nie mam nic do zarzucenia Sony Ericssonowi. Przynajmniej poruszanie się po ekranie nie wymusza na mnie lekkiego dociskania szybki telefonu – jak to miało miejsce w przypadku telefonu Samsung Avila (wersja bez GPS, ale z GPS też ssie…). Telefon robi, co mu każę.
Jedna jest tylko smutna kwestia do poruszenia w tym temacie – pisząc coś, na przykład na Facebooku często jest tak, że klawiatura zasłania bardzo wiele miejsca na ekranie. Więcej, niż połowę. Na pewno jest to uciążliwe i niewygodne. Ale jakoś trzeba przeżyć i z tym. Podobnie jest tutaj w przypadku Android Market. Jeszcze tylko te pisanie smsów jakoś daje radę, ale wygląda to raczej na granicy wytrzymania.
Dźwięki
Przede wszystkim – dźwięk jest bardzo czysty, a telefon głośno nadaje. Po podłączeniu słuchawek mamy możliwość odtwarzania radia (dodam, że przed aktualizacją z wersji 2.1 do 2.1-update1 nie miałem aplikacji Radio). W słuchawkach dźwięk jest dobitny, czysty. Same słuchawki zresztą są świetnie, są douszne, lecz nie z tymi gumkami, co to je się wpycha głęboko do ucha. I dobrze, bo nie lubię takowych.
Dźwięków w telefonie jest bardzo dużo. Począwszy od dźwięków połączeń przychodzących przez dźwięki alarmu (tudzież budzika) aż po dźwięki powiadomień. Wgrałem sobie system 2.2.1 i tam dźwięków jest o niebo więcej, niż w 2.1. Ale to nic. Odtwarzacz muzyki jest w porządku. Odtwarza muzykę w tle (co w dzisiejszych czasach nie jest już żadną nowością i bajerem) oraz obsługuje playlisty oraz okładki. To bardzo dobrze – mówię to ja, wielbiciel znakowania wszystkich albumów okładkami :)
Obudowa
Telefon nie jest wielki. Gabarytami mieści się między Sony Erocssonem xperia x10 mini pro, a iPhone 3GS. W dłoniach leży bardzo dobrze, zarówno podczas zwykłego użytkowania, jak i podczas robienia zdjęć (nagrywania filmów), czy telefonowaniu.
Są ludzie, którzy zarzucają temu telefonowi, że źle leży w rękach podczas rozmawiania przez niego. Ja zaświadczam, że jest wręcz odwrotnie. Telefon trzyma się ręki. Jedyne problemy, jakie mogą wystąpić, to wciśnięcie dolnych przycisków. Użytkownik musi mieć bardzo giętki kciuk, aby dostać się do przycisku Back. Naprawdę.
Następna sprawa, to skrzypiąca tylna obudowa u dołu. Ona pod naciskiem naprawdę skrzypi. Nie wiem, czy to ja coś zepsułem (całkiem przypadkowo, przyrzekam!), ale jest pół milimetra odstępu między pokrywą baterii, a ścianką, do której powinna ona idealnie przylegać. Pół milimetra, to naprawdę niewiele, jednak w tym przypadku jest to naprawdę uciążliwe i czuje się tę odległość.
Bardzo, ale to bardzo bardzo bardzo podoba mi się czujnik zbliżeniowy (po lewej stronie głośnika, na górnej części przedniego panelu), dzięki któremu podczas rozmowy telefonicznej po przyłożeniu palca (a więc głowy, w przypadku telefonowania) ekran się wygasza, co chroni ekran i dostępne na nim aktywne przyciski przed… Przyciśnięciem ich. Tutaj plus dla twórców. To naprawdę mi się podoba.
Oprogramowanie
Po pierwsze – domyślnie wgrane oprogramowanie przez Sony Ericssona jest w porządku. Nic do niego mam. Jest ładne, estetyczne. No i intuicyjne. W rogach najważniejsze funkcje, które każdy może sobie dostosować. Przesuwając palcem na boki mamy odpowiednie pulpity. Po przesunięciu w dół mamy aplikacje. Wszystko super, łatwo. Jednak chciałoby się czegoś innego, na siłę szukałem tego wszystkiego w jednym miejscu – jak w HTC: odblokowuję telefon i mam kilka najważniejszych opcji, panel powiadomień na górze, zegar, aplikacje. Wszystko w jednym miejscu. Odpowiednia aplikacja potrafi wszystko zmienić ;) Mowa o LauncherPro, który nie wymaga roota.
Ale piękne życie pojawia się po rootowaniu systemu :)
Po drugie – aparat. No tutaj Sony Ericsson poległo. Całkowicie. I choć podoba mi się świetna integracja z serwisami społecznościowymi (zrobione zdjęcie mogę wysłać gdzie tylko się da: Facebooki, blipy, gmaile…) to jednak nadal uważam, że brak auto-focusa i zooma w aparacie to strzał w kolano. A szkoda, bo mogłoby być bardzo bardzo super…
Po trzecie – uciekaj do lepszej wersji. Dlaczego? Przede wszystkim zauważalny wzrost wydajności telefonu. 2.1 zainstalowany przez Sony Ericssona dawał mi niecałe 50 MB wolnej pamięci po zabiciu niepotrzebnych procesów. Własnoręcznie zainstalowany 2.2.1 daje mi nawet 68 megabajty tej pamięci! Do tego nowy wygląd, nowe aplikacje. I nowe funkcje w telefonie. Teraz mam lepszą pracę z GPS i procentowy pomiar baterii. Do tego wszystko jest jeszcze łatwiejsze, niż w przypadku 2.1. Serio.
Androida bardzo sobie cenię. Zresztą już o tym wspominałem.
Podsumowanie
Jak już dałem do zrozumienia na początku tekstu – jest to pierwszy telefon, z którego jestem naprawdę zadowolony. I nie chodzi tylko o wygląd, a o to, co powinno być ważne dla każdego człowieka – wnętrze. Lubię, gdy mogę zrobić coś po swojemu – zmieniać, kasować, ustawiać. Modyfikować i dostosowywać do siebie, bez narzucanych mi rozwiązań przez firmy instalujące niemodyfikowalne systemy. Smukły kształt i uczucie, że telefon jest w kieszeni i nie zniknął (jeszcze), to drugie.
Telefon – choć staje się coraz bardziej popularniejszy nadal jest wart polecenia. Nie powinien nikomu się znudzić. Mi nie może tak szybko (przez najbliższe 3 lata).
To Nie Jest Kolejny Blog O Wszystkim















[...] Już teraz wiem, że jak tylko Era odda mój numer sieci Play, to będę szukał pakietu internetowego dla siebie. Bo nie wyobrażam sobie nie wykorzystywać potencjału nie tylko systemu operacyjnego Android, lecz także systemu Sony Ericsson Xperia X8 (recenzja). [...]
Ja też, jadę na avilii już dwa lata i ciągnę dwa następne, z przywiązania. Następny telefon jaki planuje to właśnie któryś Xperia albo HTC. Chyba, że w między czasie znajdzie się jakiś ,,fajniejszy”
Dobrze, że napisałeś bo zastanawiałam się czy ten telefon ma lampe. Teraz już wiem ;-)
Nie mniej jednak jestem z niego bardzo zadowolony. No wiesz – na Avili jechałem przez dwa lata i miałem już po prostu dość :D
Za dwa lata weźmiesz już SE xperia Arc ;> Albo coś nowszego. Gwarantowane.
Weź se HTC Desire S na przykład. W UK cena jest prawie taka sama jak za standardowego Desire, więc i w Polsce nie powinna być masywna.
Bawiłem się chwilę x8 i to dobry telefon ale nie dla mnie. Pamiętasz może jak duże dłonie mam. Ten telefon był po prostu za mały. Już nie mówię o tym, że dla mnie 60 mb RAM to mało, ale te trzy cale to porażka. 3, 5 albo 3, 2 i byłoby dużo lepiej ;-)
„Samsung Avilla [..] ssie” Corby też (jeszcze bardziej od Avilli). Myślę o zakupie fona z Androidem (ty i Paweł Orzech zrobiliście mi smaka :) ) i po twojej recenzji rozważę zakup SE. Telefon ma jeszcze jeden duży minus: brak fizycznej klawiatury QWERTY (jak w X10 mini pro).
Fizyczna na pewno byłaby ciekawym dodatkiem. Ale mając ją automatycznie zwiększamy grubość telefonu. Xperia x10 mini pro może nie jest taka gruba… Ale na pewno różnica jest odczuwalna między x8, a x10 mini pro. Dodatkowo – nie lubię sliderów ;]
Root jest najważniejszy. Na moim HTC Hero mam Androida 2.3.4 i overclock smartass 610/352 i działa super. Niedługo sobię biorę HTC Incredible S :)
Co do Xperii, to jak się czuje w ręce? Mi się zdaje że wszystkie Sony Ericssony (tylko Arc wygląda solidnie) są masywnie plastikowe, tak samo jak Samsungi.
Oooj tak. Czuć ten kawał plastiku w ręku, czuć…
hej, a jak telefon na słońcu? widać coś na ekranie czy słabiutko?
czy ekran się rysuje?
i jak oceniasz odporność telefonu na upadki i inne „katastrofy”?
Pozdrawiam serdecznie
Wiadomo, że na słońcu najlepiej używać telefonu wtedy, gdy ekran jest podświetlony w pełni możliwości, jakie daje nam Android w swoich ustawieniach. Jakkolwiek – widać całkiem nieźle :)
Rysowanie się ekranu zależne jest od tego, w jaki sposób używasz swojego telefonu. Ja – przyznam się szczerze – nie mam żadnych folii ochronnych, futerałów, czy czegokolwiek innego. Ot, telefon w kieszeni. Rysek nie doświadczyłem ani na wyświetlaczu, ani na przyciskach, ani o dziwo nawet na tylnym panelu telefonu.
Nie testowałem jeszcze odporności xperii x8 na upadki czy klęski żywiołowe. Mimo wszystko – dał radę w temperaturze 39 stopni Celsjusza, w kieszeni nie będącej w cieniu, lecz na słońcu. Było bardzo gorąco, wytrzymał. Upadek był tylko jeden, z wysokości metra na dywan na podłodze. Nie zanotowałem żadnych uszkodzeń. Żadnych.
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Pozdrawiam:)
Jak z grami 3D? Da radę pograć np. w „Angry Birds”?
Tak, jak najbardziej daje radę z grami 3D. Angry Birds łapie niewielkie zacinki przy naprawdę wielu elementach do zniszczenia. Miałem jeszcze jedną grę w 3D, która niestety cała się przecinała, jak tylko mogła najlepiej, z każdej strony. Po czym ją wyrzuciłem. Aktualnie nie mam już gier na Floyo 2.2.9, skończyło mi się miejsce na karcie pamięci 16 GB, więc nawet jakbym chciał, to nie potestuję gier. Chociaż… Zarzuć tytułami (free), to może potestuję na x8 kolegi z Froyo 2.2.1.
[...] to aplikacja, dzięki której pokochałem mój telefon na nowo. Pokochałem na nowo także system Android. picplz, to usługa, dzięki której łatwo [...]
witam -ja swoją xperię x8 po niecałym miesiącu zrotowałem i wgrałem rom 2.2.1 ,teraz naprawdę widać szybkość tego telefonu!!! no i dużo więcej aplikacji ,dzwonków i ładniejszy wygląd-pozdrawiam
wgrywajcie inne softy -polecam warto!!!!
pozdrawiam wszystkich
Te słuchawki mają przejściówkę JACK, bo słuchawek bez gumek nie zdzierżę?
Niestety nie mają przejściówki jack, a słuchawki w komplecie są bez gumek. Ale dają radę.
[...] pewnie mój zapał do testowania tego telefonu byłby większy, gdyby nie fakt, że posiadam już telefon z [...]
Mam telefon SE Xperia X8 i mam z 7 gier niestety już zabrakło mi miejsca na telefonie chciałabym zgrać te gry na moją karte pamięci niestety nie wiem jak proszę o instrukcje i pomoc
W Ustawieniach wybierz menu „Aplikacje„, następnie „Zarządzaj aplikacjami”. Wybierz teraz aplikację, którą chcesz przenieść na kartę SD i. Tak, jak na screenie.
?
Nie ukrywam, że nie mam pojęcia. Ale polecam Ci włączyć debugowanie USB czy instalację aplikacji z nieznanych źródeł.
Mam tylko ” wyczyść pamięć podręczną „. A w pamięci tylko opcja „odinstaluj” nie ma tam mowy o przeniesieniu na kartę SD
[...] to, że baterie nie wytrzymują dłużej, niż trzy dni. I choć znam ROM, dzięki któremu moja xperia x8 wytrzymuje mi nawet do czterech dni, to jednak jestem tylko kroplą w oceanie użytkowników, [...]
Mam pytanie. Ponieważ waham się między xperią x8 a x10mini pro. Dowiedziałam się , że x10mini pro ma beznadziejne oprogramowanie i szybko telefon zaczyna się psuć , świrować i zacinać. Czy to jest prawda ? I który telefon byłby lepszy ? :)
W x10 ciężko jest wgrać inny ROM, niż ten oryginalny od Sony Ericsson, więc… x8 ftw! :)
W x8 odrzuca mnie mus pisania smsów na dotyku i tu powstaje mój mały problem i równiez słabszy aparat bez zoomu. :(
Ale czy wiesz czy x10 zacina się, czy coś .. są jakieś problemy z tym telefonem (pomijając rozmiary itd ) :) ?
Nie no, x10 jest w porządku :) x10 mini pro też :)
jak zrobiłeś wygląd ekranu głównego taki ja ty masz???????
odpowiedź wyślij na gg jak możesz 32333657 a jak nie to tutaj odpowiedz :D:D
To aplikacja. LaucherPro.
mysle ze dobry telefon tylko boje sie o oprogramowanie xm